Uwaga! Strona testowa, może zawierać błędy. Wszelkie uwagi prosimy kierować pod adres webmaster@klubsingli.pl

Menu

KULTURA PICIA WINA W POLSCE

Podzielając pogląd niektórych, powinniśmy twierdzić, iż w Polsce kultura picia wina nigdy nie osiągnie poziomu krajów śródziemnomorskich. Znajdujemy się bowiem ich zdaniem w rejonie „gorzałki i piwa”(...) Skąd biorą się takie opinie?

Być może pogląd przedstawiony powyżej wydaje się – szczególnie koneserom wina, szokujący. Ma on jednak solidne podstawy historyczne(...) Nie oznacza to, że zniechęcamy do poznawania win i delektowania się nimi. Nie podzielamy bowiem opinii, że ten szlachetny trunek zarezerwowany jest w Polsce wyłącznie dla elit i osób, które szukają nowości. Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, iż trudności z powszechną akceptacją wina w Polsce mogą wynikać z historii i naszych wielowiekowych przyzwyczajeń.

(...)
Przeszłość i przyszłość
Epoką, w jakiej bez wątpienia skutecznie zablokowano rozwój kultury wina w Polsce, były czasy socjalizmu. W tamtych latach dobre szlachetne trunki były na rynku polskim praktycznie niedostępne. Jedyne wina, jakie można było czasami wypatrzyć w sklepach, nie były najlepszej jakości i pochodziły przeważnie z „bratnich krajów”: Bułgarii, Rumunii albo Węgier. Naszym rodakom pozostawały jedynie mocne trunki pijane w braterskiej atmosferze przypominającej staropolskie tradycje. Dopiero od niedawna mamy możliwość poznawania innych obyczajów i smakowania specjałów z krajów o wysokiej kulturze wina. Można już nawet mówić o pewnej modzie na delektowanie się nowymi trunkami. Nie ulega wątpliwości, że znacząco wpływa na to nie tylko bogactwo palety win, jakie obecnie sprowadza się do naszego kraju, ale także otwartość Polaków.

Dopiero pod koniec XVIII wieku zmieniły się w Polsce obyczaje związane z pijaniem wina i używaniem go w kuchni. Stało się tak m.in. za sprawą obyczajów francuskich, które w naszym kraju były coraz powszechniejsze(...)

Wino w potrawach
W krajach śródziemnomorskich dodawanie wina do dań i sosów było codziennością. Inaczej było jednak w Polsce – nie tylko z powodu, iż mogło to być uznane za marnotrawstwo. Chodziło raczej o przyzwyczajenia kulinarne i szczególne upodobania do mieszania w jednej potrawie składników słodkich z kwaśnymi. Stanisław Czerniecki, autor pierwszej polskiej książki kucharskiej „Compendium ferculorum albo zebranie potraw” wydanej w 1682 r., sprzeciwiał się dodawaniu trunku do potraw i niszczeniu tym samym typowo polskich smaków. Twierdził, że „wino żadnej potrawy nie zepsuje i są niektóre takowe, które w samym winie gotowane bywają i mają swój osobny smak”. Dodawał: „te jednak, które potrzebują octu, wino im niewiele doda smaku [...] i może być każda potrawa bez wina nagotowana”. Sytuacja zmieniła się pod koniec XVIII wieku. Wówczas wzorowano się już na kulinarnych obyczajach wprost z Francji. Wojciech Wielądko w wydanym w 1783 r. „Kucharzu doskonałym” podawał receptury wielu dań, do których w trakcie gotowania dodawano słuszne ilości tego trunku, np. na „skrzydła z winem szampańskim” czy „wymię krowie z sokiem winnym”.

koneserzy.pl (fragmenty)

W Polsce rozwija się kultura picia wina

 Importem wina do Polski zajmujemy się już od 10 lat. Przez ten czas mogliśmy zaobserwować, jak rozwija się kultura picia wina w Polsce. Polscy konsumenci wina stają się coraz bardziej świadomi swoich winiarskich wyborów - mówi Katarzyna Piskorz-Palusińska, prezes firmy Sobiesław Zasada Import Win.

Dołącz do nas
Email:
Hasło:
 

Zapomniałeś hasła? przypomnij mi...

Zobacz: